Sen o Słowacji
Jak piękna jesteś w swej skromności i prostocie Słowacjo!
Ty skromna co turystów gościsz i spokojem ich darzysz.
Ty piękne Tatry gnieździsz z Królem Gerlachem na czele.
Ty liczne zamki chowasz w swym sercu,
i pięknym klejnotem - stolicą się dzielisz.
Tyś jako dziewczyna mijana w życia biegu.
Zwyczajna, prosta i nic w niej takiego,
Lecz gdy cię poznać, można się zakochać.
Zakochać w twym wnętrzu, pięknie i spokoju.
Dlaczego tym się nie chwalisz Słowacjo?
Dlaczego chowasz się w tle otoczenia
i jesteś tylko „jedną z wielu”?
Skromna jesteś i spokojna,
Ale jakże piękne masz atuty.
Piękne twe Tatry co widokiem ludzi od lat koją.
Piękne twe zamki co ludzi z wielu świata zakątków ściągają.
Piękna twa stolica Bratysława.
Piękna aż brakuje słów.
Ale ty słów nie potrzebujesz.
Wystarczy być i cieszyć się twym spokojem.
POWRÓT